dom
Dodane przez Arkaszka dnia Październik 18 2016 21:55:13
Sprawę wyboru projektów gotowych wg powyższych wymagań komplikują WZ. najważniejsze przeszkody to:
- szerokość elewacji frontowej max. 13,2 m
- wysokość głównej kalenicy max. 7,5 m
- wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej max 6,0 mZ uwagi na narożne posadowienie działki mamy pewien komfort wyboru wjazdu. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się zrobienie wjazdu od północy jak najbliżej dopuszczalnej linii zabudowy. Przy takim rozwiązaniu okna 2 sypialni wychodzą na wschód, kuchni na wschód i częściowo wejście od północy, a salonu od południa. Przez to, że działka nie jest idealnie w linii N-S to dodatkowo salon jest doświetlony też zachodzącym słońcem. Cała niezabudowana część działki wystawiona jest na południe. Musze też jakoś mądrze usytuować szambo.

Co do to przy takim ustawieniu domu nie było by balkonu, tylko zadaszenie wystającej części. Okna też trzeba by zmniejszyć na takie jak w sąsiedniej sypialni. Ponadto ZX7 wydaje się być nieco za duży na nasze potrzeby. Nasza rodzina to 3 osoby - 180 m2 to przesada. Nawet jak zmajstrujemy nr 4 to i tak za dużo.
W przyszłym tygodniu mam dostać jakiś szkic od sąsiada architekta. Zobaczymy czy nasze wizje domu są zbieżne i czy będzie szansa na pociągnięcie tematu projektu indywidualnego.

Przy domu piętrowym szczególnie ta ostatnia pozycja mocno komplikuje każdy projekt.

Jak na razie faworytami gotowców (oczywiście po pewnych, czasami dużych zmianach) sa:

lustrzany z pracowni (po poszerzeniu o około 70 cm i powiększeniu garażu na 2 samochody)
Rozszerzona zawartość newsa
Chyba byś się dogadała z moim sąsiadem architektem - myślicie podobnie
Właśnie nam proponuje taki dom dżdżownice, tyle że bardziej w kształce litery L a nie I - coś takiego jak poniżej zrobiłem posiłkując się projektem Na szczęście (lub raczej nieszczęście) czasami wybieram to, co jest po prostu ładne i niekoniecznie tanie czy racjonalne.
Wbrew wszystkiemu zawsze od maleńkości podobały mi się domy w stylu przedwojennego modernizmu, w tym komunistyczna wariacja na ich temat czyli „dom typu kostka mazowiecka” .
Zawsze też, odkąd tylko pamiętam, nie lubiłem domów z dwuspadowym dachem i użytkowym poddaszem z jedynym wyjątkiem, jakim jest C221a Racjonalny z kolekcji Muratora, który jest po prostu ładny.
Mimo że sąsiad architekt przedstawił naprawdę fajną propozycję, widać jednak, że lubi domy z dachami jedno spadowymi (których serdecznie nie znosi moja żona) lub dwu spadowymi (których ja nie znoszę) . I Link i prawdziwe argumenty, że najdroższe są stropy i dachy i tak mnie nie przekonuje. I będzie dach kopertowy. Nie jakiś tam wymyślny, tylko prosty z małymi okapami dach kopertowy. I będzie duży i drogi strop aby zlikwidować głupi podciąg i powiększyć salon kosztem holu. I będzie drogo. I pewnie też będzie... kredyt na wykończenie, którego miało nie być
Skoro mamy opuścić przytulne i ciche mieszkanie na zielonym Starym Żoliborzu Warszawskim, to niech dom zrekompensuje nam niewygodę dojazdów swoimi zaletami.
Czyli ma być funkcjonalny, ładny, przestronny i umożliwić realizację hobby i rekreacji. I dokładnie w tej kolejności co napisałem. A co!
Mam z przyjemnością do niego wracać i nawet stojąc w korku (jak będzie brzydka pogoda i nie pojadę do pracy motorem) mam pomyśleć, Warszawa że owszem teraz się turlam samochodem, ale za chwilę się przebiorę i podłubię w drewnie albo zajmę się swoim zabytkowym Renault 5.
W przyszłym tygodniu mamy mieć szkic pomysłu.